Czują rozgoryczenie i niedosyt, dziś jest szansa na poprawienie humorów. – analiza meczu, wynik i szczegóły

Najważniejsze momenty spotkania

Analiza gry i statystyki

Kluczowi zawodnicy i MVP

Reakcje klubów po meczu

Podsumowanie i wnioski

Polskie siatkarki kolejny raz udowodniły, że należą do światowej czołówki.


Biało-Czerwone, mimo braku Joanny Wołosz i kilku stałych kadrowiczek, po raz trzeci z rzędu zagrają o medale Ligi Narodów. W niedzielę stoczą walkę z Japonkami o brąz.




Polskie siatkarki przegrały w półfinale Ligi Narodów Kobiet 2025 z Włoszkami 0:3, co wywołało lawinę negatywnych komentarzy.


Nic dziwnego, że dziennikarze, w tym Krzysztof Sędzicki po starciu z mistrzyniami olimpijskimi musieli apelować o spokój i o docenienie wyniku, który już teraz osiągnęły Biało-Czerwone.


Pod przewodnictwem Stefano Lavariniego Polki po raz trzeci z rzędu dotarły do strefy medalowej. W niedzielę zagrają z Japonkami, które w zeszłym roku przegrały dopiero w finale, co ciekawe, z Włoszkami. Tym razem musiały uznać wyższość Brazylijek, skazując się na walkę o brąz z Polkami, które niedawno, w Chibie, pokonały 3:1. Tym razem jednak to Biało-Czerwone będą grały przed własną publicznością.


Łatwiej na pewno wchodzi się na szczyt, niż na nim utrzymuje. Przed nami cały czas jest jeszcze droga na ten szczyt. Staramy się gdzieś tam wspinać i myślę, że w niedzielę możemy dołożyć taką kolejną cegiełkę, aby być ciut wyżej


– powiedziała po przegranym półfinale kapitan reprezentacji Polski Agnieszka Korneluk.


W wywiadzie dla Polsat Sport Sebastian Świderski podkreślił, że selekcjoner reprezentacji Polski, awansując do strefy medalowej, osiągnął cel na ten rok.


Z uwagi na znajomość Włocha i mentalności naszych zawodniczek, czwarte miejsce w drużynie nie będzie satysfakcjonujące. W przeszłości Polki w łódzkiej Atlas Arenie osiągały znakomite wyniki.


Polki mają prawo odczuwać niedosyt po starciu z Włoszkami, ponieważ zaprezentowały się poniżej swoich możliwości. Jeszcze bardziej rozczarowane przed meczem o brąz mogą być jednak Japonki, którym niewiele zabrakło, aby powtórzyć spektakularny występ sprzed roku. Tym razem jednak Brazylijki w kluczowych momentach meczu zachowały czujność i nie pozwoliły sobie odebrać wygranej.



Informacja własna + PZPS





Zobacz więcej: siatkówka – aktualności, wyniki i analizy